Żurek grzmi: Mamy taśmy w prokuraturze

Dodano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak
Waldemar Żurek przekazał nowe informacje w aferze Zondacrypto, którą zdaniem opozycji i wielu komentatorów władze próbują zakryć inne afery rządu i problemu państwa.

Waldemar Żurek potwierdził w czwartek na antenie Polsat News że prokuratura dysponuje taśmami związanymi z aferą Zondacrypto.

– Kogo one dotyczą? Nie mogę o tym powiedzieć. Proszę zwolnić mnie z tej odpowiedzi – powiedział jednocześnie minister sprawiedliwości.

Żurek opowiadał, że pojawił się przełom w śledztwie. – To jak w przysłowiu polskim, uderz w stół, a nożyce się odezwą. Pan Moskal zaczął publikować, gdzie był i z kim. Wcześniej pan Piesiewicz zaczął tłumaczyć się z zegarka – mówił Żurek.

Współpracownik Donalda Tuska oznajmił, że "część świata politycznego, który jest dziś w opozycji", która mówiła o silnym państwie, w rzeczywistości stworzyła układy mafijne. – Nie boję się tego wiedzieć więc ja czekam, że Ci, którzy mają coś na sumieniu proszę bardzo, niech przychodzą do prokuratury – zaznaczył minister.

Żurek: Mamy taśmy w prokuraturze

– Działamy taką metodą drobnych kroków, ale posuwania się cały czas do przodu. Nie oczekuję fajerwerków po działaniach prokuratury. Natomiast widać, i wszyscy to widzimy gołym okiem, że nastąpił bardzo duży przełom w tych śledztwach – zaznaczył polityk.

Prowadzący zapytał Żurka, czy może zdradzić hipotezę służb o tym co się stało z zaginionym Sylwestrem Suszkiem, dodając, że wyczytał między wierszami ze środowej konferencji prasowej, że prawdopodobnie nie żyje. O prawdopodobieństwie takiej wersji wydarzeń media informowały wielokrotnie.

Żurek powiedział, że jest to poprawny tok myślenia. – Musimy na to popatrzeć w ten sposób. Znika człowiek, normalnie jest tak, że jeżeli ma jakiś majątek, no to przejmuje go jakiś sposób jego rodzina, nawet czekając na te wszystkie formalno-prawne uznanie za zmarłego. Czasem jest tak, że ktoś ginie, a nie mamy ciała, Musimy patrzeć, kto zyskał na zniknięciu tej osoby – odpowiedział prokurator generalny.

"Na Berka popatrzeć zupełnie inaczej"

Żurek został też zapytany o kandydaturę bardzo bliskiego współpracownika premiera Tuska Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

– Musimy też popatrzeć na Berka zupełnie inaczej. Że jest to człowiek, który nigdy nie należał do żadnej partii. To porównanie, jak to powiedział mój kolega, krzesła do krzesła elektrycznego [Macieja Berka do Krystyny Pawłowicz], jeżeli porównujemy te dwie osoby. Poznałem Berka wtedy, kiedy jestem już członkiem rządu, i myślę, że nawet pani Anna-Maria Żukowska, którą bardzo lubię, nie zna tak dobrze jak ja i widziałem jego charakter, kiedy wytykał, jak coś z prawem było nie tak i bez względu na to, czy był premier czy też inne osoby. To facet, który ma charakter i moim zdaniem jeżeli zostanie wybrany, będzie świetnym sędzią – oznajmił polityk.

Kolejna afera w Polsce. Tym razem Zondacrypto

Po niezliczonych aferach rządu, to sprawa Zondacrypto jest w ostatnich dniach na czołówkach mediów w Polsce. W kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące możliwego oszustwa wobec klientów giełdy. Wcześniej media informowały o problemach z jej płynnością finansową oraz o powiązaniach spółek związanych z Przemysławem Kralem z politykami tak zwanej prawicy. Opozycja wskazuje natomiast, że jest to przede wszystkim afera Donalda Tuska.

W środę funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pojawili się w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W ramach śledztwa policja oraz CBA zatrzymały trzy osoby. Podczas przeprowadzonych czynności zabezpieczono m.in. luksusowe samochody, zegarki, biżuterię oraz pieniądze w gotówce.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl / 300 Polityka
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...